Dlaczego diesel zimą ma trudniej
Silnik benzynowy zapala mieszankę iskrą. Diesel musi sprężyć powietrze tak mocno, żeby nagrzało się do temperatury zapłonu paliwa. W mróz zimny silnik odbiera to ciepło, akumulator ma mniej siły, a olej napędowy gęstnieje. Wystarczy, że jedna rzecz jest na granicy, i rano auto nie odpali.
Dlatego serwis diesla przed zimą to nie jedna część, tylko kilka punktów, które razem decydują o zimnym starcie.
Co sprawdzić w dieslu przed zimą
1. Świece żarowe
Podgrzewają komorę spalania, żeby zimny diesel mógł odpalić. Jedna niedziałająca świeca latem przejdzie niezauważona, ale w mróz da trudny start, dym i nierówną pracę po odpaleniu. Świece sprawdza się testerem i miernikiem, a wymienia najlepiej kompletem.
Nie warto odkładać ich wymiany latami – stara świeca zapieka się w głowicy i przy wykręcaniu może się urwać. Więcej o tym w artykule świece żarowe a zapłonowe, a do czego to prowadzi – w historii Vectry B 2.0 DTI.
2. Akumulator i ładowanie
Na mrozie akumulator oddaje mniej prądu, a diesel potrzebuje go więcej. Rozrusznik musi obrócić silnik o wysokim stopniu sprężania, a świece żarowe przy starcie same pobierają sporo prądu. Akumulator, który jesienią „jakoś daje radę”, w pierwszy mroźny poranek często się poddaje. Warto sprawdzić go pod obciążeniem, a przy okazji – czy alternator prawidłowo go ładuje.
3. Filtr paliwa
W dieslu filtr paliwa zatrzymuje też wodę. Zimą woda w filtrze zamarza, a z oleju napędowego wytrąca się parafina, która oblepia wkład. Stary albo zapchany filtr to prosta droga do tego, że auto zgaśnie albo nie odpali w mroźny poranek.
Jeśli wymiana filtra wypada w najbliższych miesiącach albo nie wiesz, kiedy była ostatnio, zrób ją przed zimą. Jeśli filtr ma spust wody, warto ją spuścić. W wielu dieslach filtr ma też podgrzewacz – dobrze sprawdzić, czy działa.
4. Olej silnikowy
Zimny olej jest gęstszy, więc rozrusznik musi kręcić mocniej, a silnik przez pierwsze sekundy pracuje przy gorszym smarowaniu. Jeśli wymiana oleju wypada w trakcie zimy, lepiej zrobić ją jesienią – olejem zgodnym z normą producenta.
5. Płyn chłodniczy, termostat i ogrzewanie
Płyn chłodniczy musi wytrzymać mróz. Jego temperaturę krzepnięcia sprawdza się w kilka sekund refraktometrem. Rozcieńczony płyn może zamarznąć i uszkodzić chłodnicę, pompę, a nawet blok silnika.
Diesel nagrzewa się wolno. Jeśli termostat jest uszkodzony, silnik nie dochodzi do temperatury, w kabinie jest zimno, szyby parują, a spalanie rośnie.
6. Pasek, wycieki i błędy w sterownikach
Na mrozie guma twardnieje, więc zużyty pasek wielorowkowy zaczyna piszczeć przy zimnym starcie albo pęka. Przy okazji warto obejrzeć silnik pod kątem wycieków i odczytać błędy ze sterowników – tester często pokaże problem ze świecami czy czujnikami, zanim auto zacznie źle odpalać.
7. Paliwo zimowe
Olej napędowy na mrozie gęstnieje, bo wytrącają się z niego kryształki parafiny. Dlatego w Polsce stacje sprzedają paliwo sezonowe:
| Olej napędowy | Kiedy na stacjach | Odporność na mróz |
|---|---|---|
| letni | od 16 kwietnia do 30 września | do ok. 0°C |
| przejściowy | od 1 października do 15 listopada i od 1 marca do 15 kwietnia | do ok. −10°C |
| zimowy | od 16 listopada do końca lutego | do ok. −20°C |
Kilka zasad na zimę:
- tankuj na dużych stacjach, gdzie paliwo szybko się wymienia,
- nie zostawiaj na mrozy pełnego baku letniego lub przejściowego paliwa,
- depresator działa tylko zapobiegawczo – trzeba go dolać, zanim paliwo zgęstnieje.
8. Krótkie trasy i filtr DPF
Zimą częściej jeździmy krótko, a silnik dłużej się nagrzewa. Filtr cząstek stałych (DPF) w nowszych dieslach potrzebuje dłuższej jazdy, żeby się wypalić. Jeśli jeździsz głównie po mieście, raz na jakiś czas zrób dłuższą trasę poza miastem. A gdy zapali się kontrolka DPF – nie zwlekaj z wizytą.
Umów serwis diesla przed zimąZadzwoń: 570 585 582
Jak odpalać diesla w mróz
- Przekręć kluczyk do zapłonu i poczekaj, aż zgaśnie kontrolka świec żarowych. Dopiero wtedy kręć rozrusznikiem.
- Na czas rozruchu wyłącz zbędne odbiorniki: nawiew, ogrzewanie szyb, radio.
- Kręć rozrusznikiem krótko – kilka, najwyżej kilkanaście sekund – i rób przerwy między próbami.
- Po odpaleniu ruszaj spokojnie, bez wysokich obrotów. Nie rozgrzewaj silnika na postoju: w ruchu nagrzeje się szybciej, a w terenie zabudowanym postój z pracującym silnikiem dłuższy niż minuta to wykroczenie.
Kiedy umówić serwis
Najlepiej w październiku albo na początku listopada – zanim przyjdą przymrozki, a z nimi kolejka aut, które rano nie odpaliły. Jest wtedy czas, żeby spokojnie zamówić części i zrobić wszystko w jednej wizycie.
Auto odstawiasz i odbierasz o godzinie, która Ci pasuje – każdego dnia, także w niedziele i święta, po wcześniejszym umówieniu. Termin ustalisz telefonicznie albo na WhatsAppie.