Benzyna: iskra w odpowiednim momencie
W silniku benzynowym mieszanka paliwa i powietrza sama się nie zapali. Potrzebna jest iskra – w ściśle określonym momencie, w każdym cyklu pracy każdego cylindra. Daje ją świeca zapłonowa: między jej elektrodami przeskakuje wyładowanie o napięciu nawet kilkudziesięciu tysięcy woltów.
Świeca zapłonowa pracuje przez cały czas, gdy silnik chodzi. Dlatego zużywa się regularnie: elektrody się wypalają, odstęp między nimi rośnie, a iskra słabnie. Producent auta podaje, co ile kilometrów ją wymieniać.
Diesel: zapala się sam, świeca tylko pomaga
Diesel nie ma iskry. Powietrze sprężone w cylindrze nagrzewa się tak mocno, że wtryśnięty olej napędowy zapala się sam.
Kłopot zaczyna się na zimno. Zimny silnik odbiera ciepło sprężonemu powietrzu, więc to nie osiąga temperatury potrzebnej do zapłonu. Wtedy pracują świece żarowe – małe grzałki wkręcone w głowicę, które w kilka sekund rozgrzewają się do czerwoności i podgrzewają komorę spalania.
W wielu nowszych dieslach świece grzeją jeszcze chwilę po odpaleniu, żeby silnik równiej pracował i mniej dymił. Rozgrzany diesel świec żarowych już nie potrzebuje.
Dlatego w dieslu z kluczykiem zimą warto przekręcić go do zapłonu i poczekać, aż zgaśnie kontrolka świec żarowych (żółta spiralka). Dopiero wtedy kręć rozrusznikiem.
Najważniejsze różnice
| Świeca zapłonowa (benzyna) | Świeca żarowa (diesel) | |
|---|---|---|
| Zadanie | zapala mieszankę iskrą | podgrzewa komorę spalania przy zimnym starcie |
| Kiedy pracuje | przez cały czas pracy silnika | przed odpaleniem i chwilę po nim |
| Jak się zużywa | wypalają się elektrody | przepala się grzałka, świeca zapieka się w głowicy |
| Objawy zużycia | szarpanie, wypadanie zapłonów, większe spalanie | trudny zimny start, dym i nierówna praca po odpaleniu |
| Kiedy wymieniać | co przebieg podany przez producenta | gdy przestają działać – najlepiej kompletem, przed zimą |
| Ryzyko przy wymianie | zwykle niewielkie | zapieczona świeca może się urwać |
Dlaczego wymiana świec żarowych bywa ryzykowna
Świeca żarowa jest długa i cienka, siedzi głęboko w głowicy i przez lata pracuje w wysokiej temperaturze, w nagarze. Często nikt jej nie rusza, dopóki działa. Z czasem zapieka się w gwincie tak mocno, że przy próbie wykręcenia potrafi pęknąć.
Urwanej świecy nie da się po prostu wykręcić. Resztkę trzeba rozwiercić i wyciągnąć specjalnymi narzędziami, a czasem zdjąć głowicę. Tak było w Vectrze B 2.0 DTI z naszego warsztatu – wyciągnięcie urwanej świecy kosztowałoby więcej, niż auto było warte.
Dlatego świece żarowe wykręca się na rozgrzanym silniku, ze środkiem penetrującym, powoli i z wyczuciem. Jeśli świeca nie chce puścić, lepiej przerwać, niż ją urwać.
Objawy zużytych świec
Świece zapłonowe (benzyna)
- silnik szarpie albo nierówno pracuje, zwłaszcza przy przyspieszaniu,
- miga kontrolka silnika – to może być wypadanie zapłonów,
- auto słabiej przyspiesza i więcej pali,
- silnik gorzej odpala.
Świece żarowe (diesel)
- silnik długo kręci, zanim odpali na zimno,
- po zimnym starcie trzęsie i dymi na biało,
- miga kontrolka świec żarowych albo świeci kontrolka silnika,
- tester pokazuje błąd obwodu świec żarowych.
Umów sprawdzenie świecZadzwoń: 570 585 582
A co z LPG?
Instalacja gazowa to dodatkowe obciążenie dla świec zapłonowych. Gaz potrzebuje mocniejszej iskry, więc świece zużywają się szybciej niż przy samej benzynie. W aucie na LPG warto wymieniać je częściej, niż przewiduje producent auta.
Co z tego wynika
- Świec zapłonowych i żarowych nie da się zamienić – to zupełnie inne części.
- W benzynie wymieniaj świece zapłonowe co przebieg z instrukcji, a z LPG częściej.
- W dieslu sprawdź świece żarowe przed zimą, wymieniaj je kompletem i nie odkładaj wymiany latami.
Świece to tylko jeden punkt. Zobacz, co jeszcze warto sprawdzić w ramach serwisu diesla przed zimą.